Strona główna Kontakt English Version
 
Rzetelne media Kim jestem Co myślę Tłumaczenia, guide Linki Ajaks Bed & Breakfast
 
   
.: aktualnie
.: o mediach
.: o Ukrainie
.: o Indiach
.: o Sri Lance

. O MEDIACH

Znaczenie dobrej wiary

Redaktor „Wiadomości Polickich” miał oczywiście prawo walczyć z nierówną konkurencją gazety samorządowej, która – podobnie zresztą jak elektroniczne media publiczne – żyje zarówno z podatków obywateli, jak i z reklam, a do tego podlega politycznej władzy, ale nie powinien był przy tym kłamać. To właśnie kwestia stosunku do prawdy znalazła się w centrum rozważań, jakie przy okazji sprawy redaktora Marka podjęli sędziowie Sądu Najwyższego. Przywołali zdanie swojego kolegi, profesora Jacka Sobczaka: „W doktrynie przyjmuje się, że „granicą wolności słowa i wolności prasy jest kłamstwo: tam gdzie się ono zaczyna, kończy się wolność prasy”. Podkreślili, że wolność wypowiedzi „nie jest równoznaczna z prawem do całkowitej dowolności, ani zgodą na działania wolnego rynku werbalnego zła, lecz pozytywną wartością dojrzałej i odpowiedzialnej wolności”.

„W podsumowaniu niniejszych rozważań – napisali sędziowie - podkreślić trzeba stałą aktualność poglądu, zgodnie z którym o prawdę, przestrzeganie zasad, uznanie dla ogólnych czy własnych interesów najlepiej zabiegać sposobami i środkami, które nie budzą moralnego sprzeciwu i są zgodne z prawem. Prawdziwe przedstawianie omawianych zjawisk, a zwłaszcza osób, jest najpewniejszym, zawsze wolnym od ingerencji prawa sposobem realizacji wolności słowa i prawa do krytyki”. Czy słyszy pan te słowa, redaktorze Wołek? W ich kontekście kolejna decyzja Sądu Najwyższego w sprawie Kwaśniewski kontra Życie wydaje się być oczywista: kryterium prawdy stanie w niej wyżej od kryterium dołożenia szczególnej staranności i rzetelności zawodowej, co tak bardzo ucieszyło środowisko dziennikarskie w poprzedniej decyzji Sądu Najwyższego w tej sprawie.

To jednak przyszłość, która może jeszcze sprawić niespodzianki. A co z teraźniejszością redaktora Andrzeja Marka? W uzasadnieniu swojej decyzji o wszczęciu z urzędu postępowania o jego ułaskawienie prokurator Ryszard Stefański napisał: „obrońca podkreślił, że orzeczona wobec Andrzeja Marka kara jest rażąco niesprawiedliwa, a jej wykonanie stoi w oczywistej sprzeczności z podstawami państwa prawa i będzie zapewne przedmiotem osądu międzynarodowych trybunałów oraz międzynarodowej opinii publicznej. Z apelami o wszczęcie postępowania o ułaskawienie z urzędu w stosunku do Andrzeja Marka wystąpiły do Prokuratora Generalnego również zarząd Izby Wydawców Prasy oraz Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP.”

« wstecz | ciąg dalszy »

:: Wyjście Cimoszewicza
    - manipulacja mediów
:: Heroldzi czy wyrobnicy
:: Prędzej pójdą siedzieć
:: Znaczenie dobrej wiary
:: Wolność słowa jako
   powinność obywatelska
:: Kamil, trzymaj się!
:: Niezależność mediów
strona główna : kim jestem : co myślę : tłumaczenia, guide : linki : kontakt : english rzetelne media : bed & breakfast
  2005-2011 © Maciej Jagielski. Wszelkie prawa zastrzeżone.