|
. ARTYKUŁY
Najtrudniejsza pielgrzymka
PRZYGRYWKI PROPAGANDOWE
Stu wysłanników prasy światowej (w tym stale akredytowani) było już w Warszawie na dziesięć dni przed wizytą. Stawili się na konferencji rzecznika rządu siódmego czerwca.
W sprawie Przemyka trwały czynności śledcze, „dokonano wizji lokalnej w komisariacie na Jezuickiej” – powiedział Jerzy Urban.
W tym czasie Warszawa opowiadała o zeznaniu matki anonimowego milicjanta z tego komisariatu, złożonym w Komitecie Prymasowskim przy Piwnej. Według relacji tej kobiety, syn opowiedział jej ze szczegółami, jak pobito Grzegorza i o tym, że dostali zakaz mówienia o tym od komendanta komisariatu oraz że nakłoniono jego i innych milicjantów do podpisania nowych list obecności za pierwszą połowę maja.
Dziennikarze pytali o spotkanie Papież –Wałęsa. Rzecznik miał w tej sprawie do powiedzenia tylko tyle, że pan Wałęsa złożył podanie o urlop w stoczni, ma swobodę poruszania się, ale i obowiązki związane z postępowaniem karnym i karno-skarbowym toczącym się przeciwko niemu. Spytany o możliwość zniesienia stanu wojennego i ogłoszenia amnestii w następstwie wizyty Jana Pawła II, Urban stwierdził: „Termin ten nie jest przedmiotem rozmów między Kościołem a państwem”.
Z dziennikarzami spotkał się także ksiądz Alojzy Orszulik, dyrektor Biura Prasowego Episkopatu Polski, szefujący obsłudze wizyty od strony kościelnej. Spokojny, jowialny, w dużych okularach, odpowiadał na pytania dziennikarzy z uśmiechem i zręcznością zawodowego dyplomaty. Stwierdził, że przeciwnie niż podczas pierwszej wizyty, kiedy to na ekranach telewizorów witały Ojca Św. obłoki na niebie oraz kler i staruszki, tym razem nie będzie poufnych instrukcji, jak przekazywać wizytę. Dotyczy to wszelkich spraw – podkreślił ksiądz Orszulik.
« wstecz | ciąg dalszy » |